sobota, 22 września 2018

Wyjazd nam morze...czyli wakacje z misiowym tatą

W tym roku misiowy tato zabrał mnie na mini wakacje nad polskie morze... i to pociągiem!!! Była to moja pierwsza w życiu podróż pociągiem, dlatego misiowy wyjazd był tak wyjątkowy.
Misiowa mama z Olką zostały w domu ...a my spacerowaliśmy nad morzem, zajadaliśmy się goframi i wdychaliśmy nadmorski jod. Było super!!!

A oto misiowa fotorelacja:
Ha ha...I niby tym mamy jechać?
Sweet focia w Pendolino musi być!! :D
Trochę literatury nie zaszkodzi


Widok z misiowego okna :P
Dojechałam!!!
Dietetycznie.... czyli bez bitej śmietany :P








Truneczek na statku...żeby było co zwracać
 




















Żaden ze mnie mors...głębiej nie wchodzę!!!
Sweet foci nie będzie




Misiowy raj


Kto by pomyślał, że nad morzem też mają huśtawki:P



Wizyta w oceanarium, czyli najlepsza atrakcja misiowego wyjazdu
Wracamy....<Obrażona minka>
:O)

7 komentarzy:

  1. Strona internetowa title="Pobierowo noclegi">www.pobierowo.com.pl - znakomite miejsce, aby zaplanować swoje wakacje!

    OdpowiedzUsuń
  2. Super artykuł. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie napisane. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja akurat bardzo dużo jeżdżę samochodem i muszę przyznać, że lubię taką formę podróżowania. Dlatego jak czytałam na stronie https://kioskpolis.pl/winiety-gdzie-je-kupic-i-ile-kosztuja/#kotwica4 to właśnie ja również często korzystam z winiet drogowych.

    OdpowiedzUsuń
  5. Faktycznie sam wyjazd na wakacje nad wodę jest tym co jest w końcu najlepsze. Mam nadzieję, że wszystko się udało i można było fajnie wypocząć. Ja niedawno jechałam na czarter jachtu na Jezioraku http://tempesta-jachty.pl/ i jak najbardziej każdemu polecam takie przeżycie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetnie napisany artykuł. Mam nadzieję, że będzie ich więcej.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajnie napisany artykuł. Jestem pod wrażeniem.

    OdpowiedzUsuń